[22] 867 07 20

Warszawa – miasto bogate i rozrzutne Wyróżniony

 

W ramach projektu Woda w szkole, 300 placówek edukacyjnych miało otrzymać tzw. źródełka. Dystrybutory wody dla uczniów gwarantujące im dostęp do czystej i świeżej wody przez cały dzień. Miasto nie wycofało się z tego planu, ale zadecydowano, że do szkół trafi konkretny model urządzenia jednej firmy. Dystrybutor ten nie filtruje wody – dzieci będą więc w zasadzie piły tę samą wodę, która płynie z kranów w szkolnych łazienkach. Co ciekawe – koszt jednego takiego urządzenia to ok. 4 500 zł. Czy to nie za dużo za wodę takiej jakości? I czy na pewno przyczyni się ona do zdrowia naszych dzieci?

Woda w szkole czy na pewno czysta?

O zaletach picia wody przez dzieci można pisać dużo. Świeża woda w czystej postaci jest dużo zdrowsza niż słodzone, gazowane napoje. Pomaga w walce z dziecięcą otyłością oraz próchnicą. Odpowiednie nawodnienie organizmu zapewnia też energię do zabawy i nauki. To właśnie dlatego w Warszawie zaplanowano pilotażowy program Woda w szkole. W ramach tego projektu miasto miało zapewnić bezpłatny dostęp do czystej wody dla uczniów i pracowników 300 wybranych szkół. Każda placówka zakwalifikowana do programu otrzyma tzw. źródełko. Bezbutlowy dystrybutor podłączany do sieci wodociągowej na szkolnym korytarzu. Dzieci będą mogły w każdej chwili podejść do źródełka i napić się wody.

Picie wody w szkołach ma same zalety. Jest zdrowsza niż słodzone napoje często przynoszone przez dzieci na lekcje. Dzięki bezpłatnemu dostępowi do źródełek skończy się pakowanie do i tak już ciężkich tornistrów plastikowych butelek. Zaoszczędzą rodzice. Picie wody pomoże też w walce z otyłością czy próchnicą.

Miasto nie wycofało się z programu dla szkół. Pojawiła się jednak pewna istotna wątpliwość: Czy na pewno uczniowie będą mieli dostęp do dobrej wody? Wody odpowiedniej jakości, czystej i korzystnej dla zdrowia?

1,4 miliona na wodę z kranu?

W ramach realizacji projektu Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji miało firmę, która zamontuje źródełka dla szkół. Co ciekawe, specyfikacja warunków zamówienia dopuszczała do przetargu konkretny model źródełka jednego producenta. Na rynku dostępnych jest wiele dystrybutorów wody dla szkół, różnych firm. Czym więc wyróżniał się model tak precyzyjnie określony w zamówieniu, na które miasto ma zamiar wydać w sumie 1,4 mln złotych? Właściwie… Niczym. Niczym szczególnym. Niczym konkurencyjnym w stosunku chociażby do urządzeń innych firm, które zaproszono na spotkanie jeszcze przed ogłoszeniem przetargu na źródełka.

Nim spółka ogłosiła przetarg, zaprosiła na spotkanie przedstawicieli czterech firm, które zajmują się dystrybucją poidełek. Był to panel techniczny. Z każdą firmą rozmawiano oddzielnie.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że wybrany model poidełka nie filtruje wody. Oznacza to, że woda z dystrybutora, którą mają pić dzieci, będzie takiej samej jakości, co woda w szkolnej łazience. Wysoka cena wybranego urządzenia nie będzie miała przełożenia na jakość wody spożywanej przez uczniów. A jak duża jest to kwota? Jeśli przyjmiemy, że miasto zaplanowało wydać 1,4 mln złotych na 300 urządzeń, to jedno poidełko kosztuje 4,666 złotych, i to netto! Przecież na rynku dostępne są źródełka o połowę tańsze, które posiadają systemy filtrujące wodę.  

Problem w tym, że specyfikacja warunków zamówienia dopuszcza do przetargu jedynie jeden jedyny model źródełka jednego producenta – donosi stołeczna Gazeta Wyborcza. Innymi słowy specyfikacja została napisana tak, by mógł ją spełnić tylko jeden producent.

Pomyślmy też, czy nie byłoby lepiej, prościej, efektywniej i ekonomiczniej po prostu dofinansować zakup źródełek dla uczniów? Gdyby każda placówka dostała przykładowo 2000 zł, z programu udostępniania czystej wody dzieciom mogłoby skorzystać dużo więcej szkół! Dyrekcja i rodzice, kierując się dobrem i zdrowiem dzieci, mieliby możliwość samodzielnego wybrania urządzenia. Na pewno zdecydowaliby się na dystrybutor tańszy i lepszy, a istotną kwestię stanowiłby fakt, czy źródełko filtruje wodę z kranu, czy też nie.

Szkoły, które zakwalifikowane się do projektu, będą zmuszone wyposażyć się w dystrybutory wody zgodne z wymaganiami rozporządzenia. Troska o dzieci, ich  zdrowie związane z piciem dobrej, filtrowanej wody zejdzie na dalszy plan.

Trzeba przyznać, że miasto wydaje publiczne pieniądze lekką ręką. Przykre jest jednak to, że lekko traktowane jest zdrowie dzieci. Formalnie program zostanie zrealizowany, ale czy spełni swój cel? Czy uczniowie naprawdę będą mieli dostęp do czystej i dobrej jakościowo wody?

Cytaty i zdjęcie pochodzą z artykułu ze strony gazeta.pl i warszawawpigulce.pl 

Cały artykuł z portalu gazeta.pl do pobrania w PDF

Cały artykuł z portalu warszawawpigulce.pl do pobrania w PDF

 

Dane kontaktowe

  • "ARKA" Sp. z o.o.
  • ul. gen. K. Sosnkowskiego 5i
  • 02-495 Warszawa
  • tel: [22] 867 07 20
  • e-mail: biuro@arkafiltry.pl
  • Google+
  • Twitter